wtorek, 21 listopada 2017

Nagrobki Olędrów

Cmentarz, nieodłączne miejsce każdego z nas. Miejsce spoczynku naszych rodzin, bliskich. To właśnie tu przychodzimy w odwiedziny gdy odejdą już z tego świata na wieczny spoczynek. 

Lecz tak jak umiera człowiek, tak z czasem umierają i cmentarze. Zapomniane przez ludzi, pozostawione na pastwę czasu, porastają coraz bardziej dzikimi krzakami i drzewami. Aż w końcu znikną, zabrane przez naturę i tylko nieliczni będą o nich pamiętać.

W pewnym wręcz nietypowym miejscu na Zielonej Białołęce, stoją płyty nagrobkowe.


Osiemnaście ustawionych obok siebie nagrobków tworzy tak zwaną "ścianę pamięci", a powstała ona w październiku 2012 roku.

Nagrobki pochodzą z kilku cmentarzy, które natura zdążyła już dawno przejąć. 

Zgromadzone tu płyty są jedynymi jakie udało się uratować przed całkowitym zniszczeniem i zapomnieniem.


Większość z nich pochodzi ze cmentarza przy ul. Kamykowej w Brzezinach. Pozostałe fragmenty płyt odnaleziono na cmentarzu w Augustówku.


Nagrobki należą do osadników Olęderskich. W XVI wieku przybyli do Polski Holendrzy i Niemcy uciekający przed prześladowaniami religijnymi w swoich krajach. Od 1573 roku na polskich ziemiach obowiązywało prawo, które gwarantowało wolność religijną, dlatego osadnicy w Polsce znaleźli nową ojczyznę.



 Ich osady powstawały wzdłuż brzegów rzek, w rozlewiskach Wisły, Warty, Bugu.

W okolicach Warszawy ich osady istniały w Górze Kalwarii, na Kępie Zawadowskiej, Saskiej Kępie i Białołęce.


Mieli duże doświadczenie w zagospodarowywaniu podmokłych terenów. Potrafili osuszyć grunty, kopali rowy odwadniające, którymi spływał wiosną topniejący śnieg. Budowali tamy i groble, sadzili wierzby wzdłuż rowów, co chroniło osady przed spływającą na wiosnę krą z rzek.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz