czwartek, 30 lipca 2020

Ponury Totem Z Czaszek

Wypoczynek na łonie natury, wszechogarniająca cisza i spokój, a wszystko to z daleka od cywilizacji. Cóż mogłoby zaskoczyć w takim miejscu? Niewielkie jezioro, rozsypująca się kładka i w oddali komin starej cegielni, był to naprawdę przyjemny widok. Jedynie to, co było tuż za moimi plecami, wzbudzało lekki niepokój.

I ujrzałem: oto ponad tuzin czaszek do drzewa poprzybijane, a wokół czuć jedynie śmierć.

Zarówno na drzewie jak i na ziemi cały stos czaszek różnorakich.

A atmosfera zrobiła się gęstsza.

  Wiele z nich należy do przedstawiciela jednego gatunku - dzika.

A wśród nich dostrzec można też inne, tu np. widzimy czaszkę bobra
(ta z czerwonymi zębami jakby ktoś nie wiedział ;) )

 Oblepiają ona wszelkie możliwe miejsce na drzewie. 



Całość tworzy groteskową konstrukcję przypominającą ponury totem.

Lub coś jak miejsce składania ofiar do czczenia pogańskich bożków.

 /słychać strzały/

 Od mojej wizyty w tym miejscu minęło trochę czasu.

 Zastanawiam się czy czaszek przybyło i kto zadał sobie tyle trudu by je tam umieścić.

Może mamy do czynienia tu z jakimś szamanem-myśliwym? ;) 

 /słychać strzały/


Pora się zbierać, w oddali słychać nasilające się strzały, być może to nasz szamański-myśliwy grasuje gdzieś po okolicy. Jeszcze zobaczy moją koszulkę z tucznikiem i mnie ustrzeli ;)

Do zobaczenia
Tymczasem zapraszam do odwiedzenia pozostałych Huraganowych socjalmediów:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza