czwartek, 31 grudnia 2020

Podsumowanie 2020

Rok 2020 pod wieloma względami był dziwnym rokiem. Podczas tych 12 miesięcy działo się wiele, nie tylko w naszym życiu eksploracyjnym, ale i na świecie. Część planów trzeba było przełożyć, inne zaplanowane z dużym wyprzedzeniem nagle zawisły na cieniutkim włosku i w każdej chwili mogły runąć. Co zrodziło wiele stresu i niepewności.
Post ten jest podsumowaniem aktywności na Huraganowym blogu. W 2019 postanowiłem, że w 2020 przynajmniej raz w miesiącu coś się tu pojawi i chyba się to udało. Mam nadzieję, że i w 2021 będzie tak samo. Już w tym miejscu życzę Wam drodzy czytelnicy LEPSZEGO 2021 i aby całe to szaleństwo jakie panuje na świecie minęło raz na zawsze.

Tym czasem zapraszam Was na podsumowanie postów 2020

Początek 2020 zaczęliśmy w kanałach, nie ukrywam, że bardzo je lubię. Ciągnące się kilometrami tunele z czerwonej cegły zawsze zachwycają mnie swym urokiem i wytrzymałością.

Po kanałach postanowiliśmy wrócić na znane dobrze nam cmentarzysko samochodów. Spoczywa tam wiele perełek minionej epoki, a gęsty roślinny kamuflaż doskonale skrywa je przed oczami nieświadomych przechodniów.

Kolejnym przystankiem była Proxima Urbexi, średniej wielkości egzoplaneta, na którą zostaliśmy wysłani niczym legendarny Serious Sam 😉 

Podróż na Proxima Urbexi nie trwała długo, po powrocie zagościliśmy w Ośrodku Nadawczym, w  którym nadawano sygnał Polskiego Radia na Europę Zachodnią i Wschodnią.

W maju wzięło mi się na wspomnienia. To mniej więcej w tym okresie 10 lat temu zainteresowałem się urbexem. A kilka miesięcy później ruszyłem wraz ze znajomymi na nasz pierwszy urbex i była nim właśnie tajemnicza ROKADA.

Przyszły wakacje, a jak wakacje to wieś, a jak wieś to Wieśbex - czyli wiejskie urbexy. Tego roku trafiłem na opuszczoną pasiekę. Co prawda panicznie boje się pszczół, no ale czego nie robi się z zamiłowania do miejsc opuszczonych 😉 

Ponury Totem Z Czaszek
Pewnego dnia wybrałem się nad jezioro. Ładne było to miejsce, pomost z widokiem na dawną cegielnię. No i był tam też niepokojący totem zbudowany z wielu czaszek. 

Noce bywały różne, ale gdy było chłodno lub mokro, ruszyliśmy na stare opuszczone kamienice w centrum Warszawy.

I w końcu nastał ten wielki dzień, Huragan Tucznik skończył 10 lat. Z tej okazji zebrała się Gromada Tucznika by uczcić ten wyjątkowy dzień świętując w Spichlerzu Twierdzy Modlin.

     
Huraganowa impreza była udana. Gromada Tucznika bawiła się świetnie. Było ognisko, rozmowy, kupa śmiechu, jedzenie oraz popitka 😉 Trafił się nawet specjalny prezent w ozdobnej szarfie od sponsora. 

Tak więc powiemy to jeszcze raz:
"Dziękujemy Panie Premierze"! 😉 
W ostatnie podrygi ciepłych dni postanowiłem zasmakować wysokości. Wspięcie się na 70 metrowy maszt miał być tylko rozgrzewką przed wyższymi wysokościami. 70 metrów może nie jest jakoś specjalnie dużo, ale i tak robiło wrażenie 😉

Chernobyl Tour 2020 z Napromieniowani.pl
W październiku odbyliśmy wyprawę życia. Pojechaliśmy do Czarnobyla! Wyprawę ciężko jest streścić w kilku słowach, ale wiedzcie jedno... spodziewajcie się wielu zdjęć z Prypeci 😉

Jednym z ostatnich moich urbexowych wyjść był powrót do jednego z moich pierwszych urbexów. Była to stara Gazownia na Woli, a konkretnie zbiorników na gaz. Teraz jest tam wystawa, ale w planach jest adaptacja rotund i udostępnienie dla osób zainteresowanych.

Schron COV-19/21
Zaczęliśmy w kanałach, skończyliśmy w schronie. W sumie bardzo tematycznie patrząc po tym, co dzieje się na świecie.

Dziękujemy wszystkim za miniony rok, mamy nadzieję że w Nowym Roku wszystko wróci do normy
Tak więc do zobaczenia w (OBY) lepszym 2021! 😊

Nie zapomnijcie polubić pozostałych Huraganowych socjalmediów, aby w 2021 być na bieżąco w temacie naszych poczynań 😊

   

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza